Bydgoska Akademia Jazzu

Maciej Afanasjew i Karol Szymanowski Maciej Afanasjew i Karol Szymanowski Fot. Dariusz Gackowski

26 marca w sali Miejskiego Centrum Kultury w Bydgoszczy odbył się kolejny koncert z cyklu Bydgoska Akademia Jazzu, którego bohaterem był dr hab. Karol Szymanowski z Akademii Muzycznej im. Feliksa Nowowiejskiego w Bydgoszczy, muzyk i nauczyciel gry na wibrafonie, instrumencie, który szczególnie w jazzie jest wysoko ceniony, zdobywca wielu nagród na jazzowych konkursach w Polsce i Europie, prowadzący ożywioną działalność koncertową, głównie na polu muzyki jazzowej, choć współpracuje również z zespołami bluesowymi i grupami wykonującymi muzykę etniczną. Pracując w Akademii Muzycznej w Bydgoszczy, Karol Szymanowski uczy swojej oryginalnej autorskiej sześciopałkowej techniki gry na wibrafonie, a działalność pedagogiczną prowadzi również na festiwalach i kursach perkusyjnych na świecie. Na koncercie marcowym Karol Szymanowski zaprezentował swoje wysokie umiejętności muzyczne, przedstawił też swoich uczniów, studentów wydziału jazzu Akademii Muzycznej. Nadrzędnym założeniem całego koncertu było pokazanie głównego tego dnia instrumentu w różnych układach zespołowych. Stąd najpierw na koncercie usłyszeliśmy wibrafon solo, potem w duecie, następnie różnego rodzaju małe grupy, a w finale – wibrafon z orkiestrą.

W pierwszym utworze Impresja, publiczność miała szansę usłyszeć zarówno nowatorskie możliwości techniki sześciopałkowej, jak i oryginalne brzmienie wibrafonu Bassvibes, połączenia wibrafonu i basowej części marimby, dzięki czemu skala instrumentu rozszerzyła się do 4,5 oktawy, co miało znaczenie w drugim wykonywanym tego dnia utworze – standardzie z 1928 roku Makin’ Whoopie, w którym wibrafon zastępował fortepian (solistą był skrzypek Maciej Afanasjew). Później swoje umiejętności przedstawili studenci Szymanowskiego: Daniel Pradella (z 2. roku), Bartek Witek (1. rok), Jakub Kotowicz (1. rok), Konrad Baran (z 4. roku, który z powodzeniem zagrał sześcioma pałkami) oraz ekspresyjny Michał Puchowski (z 1. roku).

W części drugiej kwartet Karola Szymanowskiego z Maciejem Afanasjewem (viol), Grzegorzem Nadolnym (b) i Piotrem Biskupskim (dr) przedstawił dwa krótkie programy. W Komeda – Modern Jazz Quartet Inspiration w nowatorski i oryginalny sposób zaprezentował trzy kompozycje Krzysztofa Komedy (Po katastrofie połączona z Fugą na skrzypce solo J.S. Bacha; Nim wstanie dzień inspirowana muzyką średniowiecza z wpływami muzyki etnicznej, estetyki impresjonizmu z free-jazzową kolektywną improwizacją na temat głównych motywów kompozycji oraz Moja ballada, w której w fascynujący sposób połączone zostały motywy utworu Komedy z sonatą Scarlattiego). W części drugiej do kwartetu Szymanowskiego dołączyła, działająca od 25 lat, pod kierunkiem profesora Pawła Radzińskiego, 20-osobowa orkiestra kameralna Dell’Arco. Na koncercie poprowadził orkiestrę Maciej Afanasjew. Orkiestra i kwartet razem wykonały: Joy spring, Gentile rain oraz The song is you, zaaranżowane przez bohatera koncertu Karola Szymanowskiego. Tutaj również zwracały uwagę wirtuozowskie jazzowe improwizacje jak i wplecione w nie fragmenty z repertuaru muzyki klasycznej (Paganiniego Perpetuum mobile i Mozarta Eine Kleine Nachtmusik).

Z sukcesem połączone zostały klasyczne wykształcenie i gruntowna znajomość jazzu, co na polskiej scenie muzycznej staje się powoli normą. Jazz bowiem od dawna gości w filharmonii, więc muzycy klasyczni z większą sympatią spoglądają na jazzmanów, zwłaszcza, gdy oni oferują im pracę, a to wskazuje na uzupełnienie klasycznego wykształcenia o elementy typowe dla jazzu, jak choćby swingowanie czy umiejętność improwizacji. I w tym kontekście należą się słowa uznania dla prof. Radzińskiego, który bez uprzedzeń podszedł do wspólnego projektu i dał szansę swoim podopiecznym na zmierzenie się z jazzową rzeczywistością.

Marcowy koncert był wyjątkowo atrakcyjny z powodu repertuaru i jego różnorodności (od średniowiecza jazzu – duety w stylu Joe Vanuti – Fats Waller, przez mainstream i polski jazz po współczesny obraz jazzu), pokazał też oblicze Karola Szymanowskiego jako wszechstronnego instrumentalisty, improwizatora, lidera zespołu i aranżera oraz nauczyciela i pedagoga, którego uczniowie potrafią już bardzo wiele. Przede wszystkim jednak, po raz piąty sprawdziła się formuła Bydgoskiej Akademii Jazzu, której celem – jak założył Grzegorz Nadolny, muzyk jazzowy związany z bydgoską uczelnią, współtwórca, konferansjer i organizator imprezy – „jest zaprezentowanie szerokiej publiczności wykładowców i studentów Wydziału Jazzu na Akademii Muzycznej w Bydgoszczy. Chcemy publicznie odkrywać talenty, które wykuwają się na uczelni; to co słychać w salach wykładowych warte jest pokazania. Tak jak muzykowi potrzebne są godziny ćwiczeń, tak potrzebna jest mu publiczność. Nie tylko do tego, żeby zweryfikować swoje umiejętności, ale także, żeby się z tą publicznością spotkać, zmierzyć, oswoić. Poza tym, nauczyciel pokazuje możliwości instrumentu oraz swoje umiejętności muzyka, przy okazji można również porozmawiać z nim o tym, jak i dlaczego na tym instrumencie w taki a nie inny sposób się gra, opowiedzieć o sprawach technicznych i historii instrumentu, przede wszystkim jednak wysłuchać na koncercie wspaniałych pedagogów oraz uczniów, którzy bardzo szybko ich gonią. Udaje nam się to robić dzięki uprzejmości Miejskiego Centrum Kultury, który od początku zapalił się do pomysłu, pokrywa część kosztów i udostępnia salę na koncerty”.

Bydgoska Akademia Jazzu odbywa się od 2012 roku. Na pierwszej edycji, 23 marca 2012, zaprezentowali się: Maciej Sikała z klasą saksofonu, Kamila Abrahamowicz (śpiew) oraz Big Band bydgoskiej Akademii Muzycznej p/k Macieja Afanasjewa. Koncert drugi (9 listopada 2012 r.) wypełniło spotkanie z Krzysztofem Herdzinem i jego klasą fortepianu oraz ponownie z big bandem. Edycja trzecia, 5 kwietnia 2013 r., przedstawiła klasę gitary Piotra Olszewskiego, a gościem specjalnym był słowacki gitarzysta, kompozytor i aranżer Matúš Jakabčic, którego utwory zagrał akademicki big band. - Była to znakomita szkoła dla naszych muzyków, którzy grając te formalnie bardzo skomplikowane i trudne do wykonania utwory słowackiego mistrza, musieli się mocno spinać – wspomina Grzegorz Nadolny.

Odbyły się wtedy także warsztaty dla muzyków. Na czwartej edycji, 9 grudnia 2013 r., swój autorski program solo oraz z udziałem studentek wokalistyki, zaprezentowała ponownie Kamila Abrahamowicz-Szlempo, od niedawna nauczyciel akademicki ze stopniem doktora oraz studencki Foozie Quintet (Michał Michota – tp, Wojciech Piórkowski – ts, Adam Lemańczyk – p, Paweł Urowski – b, Grzegorz Piórkowski – dr). Gościem specjalnym był saksofonista Jerzy Główczewski, wykładowca klasy saksofonu w Instytucie Jazzu Akademii Muzycznej w Katowicach, muzyk zespołu Extra Ball Jarosława Śmietany, big bandu Akademii Muzycznej w Katowicach i zespołu Alex Band Aleksandra Maliszewskiego. Zwieńczeniem 4. edycji BAJ był występ Big Bandu Akademii Muzycznej w Bydgoszczy pod kierownictwem Michała Szlempo ze specjalnie na tę okazję przygotowanym programem.

Szósta edycja imprezy odbędzie się jesienią, mają się na niej pokazać trębacze, prowadzeni przez nauczyciela akademickiego, dr. Marcina Gawdzisa. Klasa trąbek wydziału jazzu AM jest już na tyle mocna, że trzeba ją publicznie pokazać. - Moim marzeniem jest – dodaje Grzegorz Nadolny – żeby każdą Akademię udało się okrasić jakąś gwiazdą. Są jednak pewne bariery finansowe, mam nadzieję, ze uda się je przełamać.

Bydgoska Akademia Jazzu jest ogromną szansą promocji zarówno wydziału jazzu Akademii Muzycznej w Bydgoszczy, jak też miasta. Publiczności pokazuje nauczycieli bydgoskiej uczelni, znanych i cenionych nie tylko w kraju mistrzów instrumentów oraz efekty ich pracy z utalentowanymi studentami, którzy pod ich okiem osiągają rezultaty warte uwagi. A przecież wielu z tych studiujących obecnie w Bydgoszczy ambitnych młodych ludzi wyjedzie gdzieś w świat, roznosząc nie tylko ziarno, które w nich zostało zasiane w akademii, ale też pokaże, że jest w Polsce miasto, w którym warto studiować, bo łatwiej można pokazać publicznie efekty edukacji. Warto o tym pamiętać, aby BAJ trwała nadal i oby związane z nią plany środowisku jazzowemu związanemu z bydgoską Akademią Muzyczną udało się zrealizować.

Działy:

Powiązane artykuły (wg działów)